Organizacja kuchni

Minimalizm w kuchni

Tradycja kontra nowoczesność

Poza wyglądem, tradycyjne kuchnie i nowoczesne różnią się często wyposażeniem. Kuchnia tradycyjna to zazwyczaj także bogactwo zastawy, sztućców i wszelkiej maści przyborów do gotowania. W takiej kuchni znajdzie się coś na każdą okazję, od foremek w kształcie gwiazdek, przez rękaw cukierniczy, blaszki do ciast, rondle, garnki, patery, aż po elektryczne noże do cięcia mięs i roboty kuchenne. Wyposażenie totalne, ale czy faktycznie potrzebujemy aż tylu rzeczy w kuchni?

Nie dla każdego…

Minimalizm w kuchni sprawdzi się w kilku sytuacjach:

  1. jeśli nasz tryb życia wymusza regularne przeprowadzki (taszczenie tony gadżetów kuchennych do nowego lokum naprawdę potrafi doprowadzić do szewskiej pasji);
  2. jeśli lubimy porządek, a nasz tryb życia sprawia, że nie mamy za dużo czasu na codzienne „ogarnianie”;
  3. jeśli lubimy przestrzeń i funkcjonalność;
  4. jeśli mamy do dyspozycji bardzo małą kuchnię;
  5. jeśli nie zawsze jemy w domu i mamy małą rodzinę;

Jeśli jednak nasza główna aktywność skupiona jest w domu, uwielbiamy kolekcjonować przedmioty i mocno się do nich przywiązujemy – no cóż, wówczas próby przejścia na minimalizm mogą okazać bardzo trudne i bolesne.

Tylko to, co potrzebne

Zastanówmy się, czego tak naprawdę potrzebujemy w kuchni? Sztućce i talerze to absolutna podstawa. Dla pary, która czasem przyjmuje gości wystarczy zestaw 4 lub 6 talerzy. Cztery to wersja dla lubiących wyzwania, sześć natomiast wydaje się wersją optymalną, ponieważ w wielu przypadkach mogą one przejąć funkcje innych naczyń, np. platerów na wędliny czy sery. Przydadzą się również bardzo duże talerze do pięknego serwowania posiłków, miski na zupy i makarony, a także średnie talerze na desery i mniejsze posiłki. Do tego sztućce również na sześć osób, czyli standardowy dwudziestoczteroelementowy zestaw (warto zwrócić uwagę, czy wszystko można myć w zmywarce – to oszczędzi czas, a brudne naczynia nie będą zalegać w zlewozmywaku). Okazuje się, że można zupełnie sensownie przeżyć bez widelczyków do ciast, specjalistycznych łyżeczek do latte, czy łopatki do tortów.

Kubki i szkło: Dla większości z nas instynkt zbieracza budzi się głownie w obecności kubków do kawy. Tu także warto zastosować odpowiednie cięcia. Cztery kubki na parę wystarczą. Wiadomo, że jeden z jest z krową, a na drugim są słodkie kotki, a ten trzeci to jest od teściowej, więc musi zostać. Rozstania są trudne – wybierzmy kubki z których pijemy najczęściej, a z resztą czas się pożegnać.

Gotowanie: tutaj w minimalistycznej kuchni musimy postawić na jakość – dobre wielofunkcyjne garnki to podstawa. Dwa różnej wielkości, najlepiej, jeśli mają też możliwość zapiekania w nich potraw. Do tego solidna patelnia. Jeśli jesteście fanem wypieków nie obędzie się bez formy do pieczenia, która posłuży jako brytfanna i forma do ciast.

Urządzenia i roboty: jeden wielofunkcyjny robot kuchenny albo solidny blender powinny wystarczyć do codziennego gotowania oraz toster (z niego także możemy zrezygnować, jeśli mamy odpowiednio ekonomiczny piekarnik) i ewentualnie ekspres do kawy.

Przybory kuchenne: porządna i ładna deska do krojenia (może posłużyć także do podawania serów), wygodny nóż szefa kuchni oraz mały nożyk do krojenia i obierania warzyw, obieraczka, korkociąg, otwieracz do puszek i tarka. Młynek do soli i pieprzu. Do tego nie więcej niż 3 miski zarówno do gotowania, jak i podawania jedzenia. Jeśli czujemy potrzebę posiadania innych elementów zastawy do serwowania dań – po prostu postarajmy się ograniczyć ich ilość do takiej, której realnie używamy przynajmniej raz w tygodniu.

Zapasy: o ile nie mieszkamy w środku lasu, gromadzenie zapasów tylko zajmuje miejsce i powoduje, że więcej jedzenia się marnuje. 2-3 paczki makaronu, po kilogramie mąki, kasz czy bułki tartej w zupełności wystarczą. Przegląd szafek raz w tygodniu przed większymi zakupami sprawi, że niczego nie powinno zabraknąć.

Gadżety: zazwyczaj są piękne i kuszą nas na każdym kroku, jednak większość z nich „w praniu” okazuje się mało przydatna. Kolorowe słomki, trzy wersje solniczek, stojak na babeczki, foremki do pierniczków – często cały rok czekają na wykorzystanie, a kiedy są potrzebne – nie możemy ich znaleźć i kupujemy nowe.

Oczywiście prezentowana przez nas lista przedmiotów podstawowych to jedynie propozycja. Każdy powinien dostosować ją do swoich indywidualnych potrzeb. Kiedy jednak uda Wam się ograniczyć ilość otaczających Was przedmiotów, odzyskacie nie tylko przestrzeń, ale i czas.